TRWAJĄ WYCINKI DRZEW W ZABYTKOWYCH OBIEKTACH NA PODLASIU

Fundacja Dzika Polska oraz Stowarzyszenie Okolica przeanalizowały około 60 zezwoleń na wycinkę drzew wydanych przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Wnioski z analiz nie są korzystne dla parków i innych, zielonych obiektów zabytkowych na Podlasiu. Tylko w parku w Supraślu mają być wycięte 44 drzewa. Pod topór ma pójść również wiele drzew w innych, zabytkowych obiektach. Konserwator ignoruje protesty mieszkańców.

Drastyczne wycinki obejmą park w Supraślu, gdzie drzewa zostaną wycięte w związku z planowaną rewitalizacją parku. Większość drzew wytypowanych do usunięcia znajduje się w dobrej kondycji, powodem ich wycięcia jest kolizja z projektem rewitalizacji. Drzewostan w parku został przetrzebiony podczas huraganu jaki miał tam miejsce kilka lat temu. Teraz w ramach rewitalizacji zostaną wycięte drzewa, które przetrwały nawałnice. Podobne programy rewitalizacyjne będą realizowane w kilku innych miasteczkach na Podlasiu.
W Brańsku (okolice góry zamkowej) jest właśnie wycinanych ponad 110 drzew, przeciwko czemu protestowali mieszkańcy, jednak protest został zignorowany. Ponad 50 drzew ma być wyciętych w centrum Bielska Podlaskiego. Ponad 60 drzew ma być wyciętych w Siemiatyczach, głównie w obrębie amfiteatru. Kilkadziesiąt drzew ma paść w centrum Tykocina, kilkanaście w parku w Zabłudowiu, ponad 20 w centrum Krynek. W przypadku wycinek w Brańsku, Siemiatyczach, Supraślu, Zabłudowiu, Krynkach nie przewidziano nasadzeń zastępczych. Jedynie 19 % decyzji na wycinkę zwierało zobowiązanie do wykonania nasadzeń zastępczych. Wycinki obejmują otoczenie przynajmniej 9 kościołów oraz 4 cerkwi. Drzewa mają być wycięte do końca roku.

Tylko 12% decyzji zawierało opłatę za wycięcie drzew. Zwolnienie z opłat w wielu przypadkach nie jest uzasadnione – opłaty mogą być zniesione w przypadku budowy dróg lub eliminacji drzew stwarzających zagrożenie, natomiast nie w przypadku np. rewitalizacji parku czy wycinki drzew nie stwarzających zagrożenia. Konserwator nie wyraził zgody na wycięcie jedynie ok. 20% drzew wskazanych we wnioskach, wycinka pozostałych drzew była akceptowana.

Poważnym uchybieniem jest niewłaściwa diagnostyka drzew, wykonywana najczęściej przez niewykwalifikowanych pracowników samorządów. Drzewa znajdujące się w dobrej kondycji często opisywane są jako zamierające, uszkodzone, stwarzające zagrożenie. Powodem do wycinki jest często pochylenie drzewa, rozwidlenie pnia, dziupla lub kilka martwych gałęzi. Jest to całkowicie sprzeczne z dobrymi praktykami – istnieje szereg sposobów zapewnienia bezpieczeństwa min. założenie wiązania, amputacja martwych konarów, w parkach wątpliwe drzewa mogą być ogrodzone.

Niestety, takich metod nie zna też najwyraźniej Konserwator Zabytków wydający decyzję. Rozwiązaniem problemu jest zawsze wycinka. Zgodnie z literaturą wycięcie drzewa jest ostatnim i najbardziej drastycznym sposobem zapewnienia bezpieczeństwa, który powinien być stosowany w ostateczności . W wątpliwych przypadkach można wykorzystać zaawansowany sprzęt do diagnostyki drzew jak np. tomograf przedstawiający zobrazowanie wnętrza pnia, a tym samym określający wytrzymałość drzewa.

W żadnym przypadku nie stwierdzono gatunku chronionego, co nie jest zgodne ze stanem faktycznym. Na Podlasiu mamy czyste powietrze w związku z czym pnie sędziwych drzew porośnięte są podlegającymi ochronie porostami. Ponadto drzewa są niejednokrotnie wykorzystywane przez ptaki, nietoperze, bywa że również przez pachnicę dębową. Te wszystkie gatunki są pomijane podczas wycinki drzew.

Fundacja przekazała Pani Konserwator Zabytków pismo  o wstrzymanie wycinek w niektórych miejscowościach. Poinformowaliśmy również Burmistrza Supraśla, iż dokumentacja na podstawie której wydano decyzję na wycinkę  budzi wątpliwości.

PODZIEL SIĘ